dzisiaj jest: 28 maja 2017. imieniny: Augustyn, Jaromir, Wilhelm
 
Dębowska Martyna
Martyna Dębowska

Tegoroczna maturzystka. Absolwentka Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie w Działoszynie. Obecnie studentka I roku Politologii na Akademii Pedagogicznej im. Jana Długosza w Częstochowie. Lubi twórczość Paulo Coehlo, który stanowi dla niej inspirację. Autorka wielu ciekawych wierszy.


Dom Dziecka
Mamo, mamo
proszę nie odchodź
krzyczało dziecko przez
swój może pierwszy
jeszcze niewinny sen
i nagle w pokoju
zdało słyszeć się ciepły
rytmiczny oddech
powolne bicie serca
i ten spokój który
w jednej chwili napełnił
pokój
Mamo, mamo
i szybko ucichł głos
gdy poczuł na swej
maleńkiej skroni dłoń
która otuliła go szybko
ciepłą kołdrą
by na nowo mógł
zagórować nad nim sen
Mamo, mamo
bądź obok mnie cały czas
proszę nie odchodź
tak samo jak we śnie
....
Już widziałam Boże kogoś
innego
czułam wokół ten sam
szmer
jaki dał się słyszeć
tamtych dni
i nie chciałam wierzyć że
zapomniałam
A ty mi nie pomogłeś
pozamiatać pustego podwórka
zasypanego piaskiem
Już widziałam jak stał
koło mej furtki 
jednak kiedy zdążyłam
obrócić wzrok w jego kierunku
po prostu odszedł
dlaczego go nie zatrzymałeś
czemu naszej skrytej miłości
odkryć się nie pozwoliłeś
Powiedz dlaczego.
....
wstaję wcześniej wchodzę
cichutko do kuchni i
wstawiam wodę na kawę
uchylam lekko drzwi
by kilka chwil spędzić
z twą rozjaśnioną twarzą
....
ubierz się w codzienność
niechaj swe falowane włosy
delikatnie okryją twoje
szerokie ramiona
chcę Cię widzieć w blasku
twego słonecznego uśmiechu
ubierz się w codzienność
i moją tylko zostań
słodką i niewinną
która ze snu mnie zbudzi
i do raju bram cichutko
będzie wiodła
Złuda
Twój uśmiech ogrzewa
mą pustą i smutną duszę
pozwala mi na kilka chwil
zapomnieć o tym co wiedziałam
gdy świat do snu się układał
tłumy ludzi wędrujących
ku zachodowi słońca
a każdy z nich był taki obcy mi
szli jak w transie
bo myśleli że do krainy
szczęścia idą
która pozwoli mi ich
złamane serca posklejać
a ja czułam że to fałsz
bo nie istnieje takie miejsce
na ziemi
gdzie nie gości ból i strach