dzisiaj jest: 28 maja 2017. imieniny: Augustyn, Jaromir, Wilhelm
 
Sitek Zygmunt
Zygmunt Sitek

Sołtys Kolonii Lisowice, poeta, działacz społeczno – kulturalny. Współpracował z regionalnymi czasopismami, miedzy innymi „Siódmą prowincją” i Radiem Ziemi Wieluńskiej. Inspiracją jego wieloletniej twórczości jest piękno przyrody i kobiety.


Poezja

Poezja duchem piękna i muzyki pisana,
poezja jest piękna, także ta śpiewana,
każda poezja jest piękna gdy polska,
i nawet ta recytowana bo taka swojska...
My naszą twórczość piszemy swym sercem,
i tak pięknej twórczości rodzi się coraz
                                                       więcej,
my poezję piszemy duchem miłości, duchem
prawdy i piękna i duchem radości.
I tak pięknem poezji serca zmartwione
pocieszamy,
radość i miłość sercom nieść chcemy bo ból
my znamy, po to są poeci, po to są pisarze, 
                                                       żeby
w kłopotach, żeby w zmartwieniu miłości i
                                 radość nieść w darze.
My rozumiemy ludzkie kłopoty, ludzkie
                                                      zmartwienia,
piękno poezji niech trudne życie na lepsze
                                                      zmienia
piękno poezji od trosk codziennych niech
                                                      nas rozłączy,
niech zrozumienie i miłość na zawsze los
                                                      ludzki łączy.
Duchem poezji malujemy piękno przyrody
                                                      nam dane,
piękne tomy poezji dla was malowane,
                                                      wierszy
pięknych wam dać tak wiele chcemy, bo my
                                                      ludzi
kochamy, szacunkiem darzymy, my was
                                                     rozumiemy.

Nie przeminie

Co ja w tobie tak kocham,
najdroższa moja dziewczyno,
dam ci wiosenne kwiaty,
zaproszę cię na wino.
Do małej kawiarenki pod pachnącymi lipami
powiem ci czułe słówka, niech miłość też idzie
z nami, niech idzie kwiecistą drogą, zieloną, piękną,
wiosenną, niech idzie razem z nami, niech idzie
z tobą i ze mną..........
Wezmę ciebie na ręce, uniosę nad zielenią,
i kwiatom powiem że ciebie kocham i wody
płynącej strumieniom, powiem drzewom i ptakom
i każdej małej krzewinie, że miłość gdy jest wierna
to nigdy nie przeminie.
Po lazurowym wybrzeżu będziemy spacerowali
kiedyś będziemy wspominać, jak żeśmy się bardzo
kochali, a miłość w nas nie wygaśnie, my o tym
dobrze wiemy, kochajmy się moi kochani,
kochajmy bo tego pragniemy.

Droga przez życie

Donikąd wiedziesz nas drogo dwudziestego 
                                                        wieku
i dokąd ty zmierzasz tą drogą człowieku?
zatrzymaj się! pomyśl, jeszcze czas zawrócić,
przecież od zła zawsze można się odwrócić.

Powiedz sam sobie że już dość! odrzuć
alkohol i narkotyki – to całe twoje zło,
i jeszcze raz się zastanów – naucz się żyć,
że było nie źle, a jeszcze lepiej mogło by być.
Ułóż swe jutro na ścieżce zdrowia, drodze
szlachetnej, prawej i pięknej, a życiu swemu
sensu dodawaj, korzystaj z drogi życia
                                                       namiętnej,
gdy na nią wejdziesz to nie ustawaj.

Brzoza

Brzozo moja kochana, najstarsza z drzew
świata, bliska sercu memu i w swą biel
bogata, jakaż jest urocza i biała jak
śnieg twoja piękna szata.

Los samotności

W samotności żył człowiek,
marzył, kochał i cierpiał,
w samotności żył człowiek,
los mu długiego nie dał.

Na polu rosła grusza,
była młoda i piękna,
też żyła w samotności,
też jej los długiej nie dał.

I tak też było z kwiatem
który rósł sam na łące,
los mu długiego nie dał,
choć miał wonie pachnące.

Człowiek, grusza i kwiatek
zmarli bardzo młodziutko,
bo żyli w samotności,
dlatego żyli krótko.